Piąty dzień Misji – NOC NIKODEMOWA
Noc Nikodemowa… Każdy sam na sam z Jezusem… W ciszy, w nocy, w rozmowie, jaką kiedyś Nikodem toczył w skryciu przed wszystkimi sam na sam z Jezusem. Z pocałunkiem złożonym na Jego ołtarzu. I dotykiem, dyskretnym, jak ten, na który zdobyła się kiedyś kobieta cierpiąca na krwotok. Pełnym wiary i miłości.
Taki był ten przepiękny wieczór.
Zobacz Również
Wszystko, co dobre szybko się kończy… Jakie to...
Odpustem ku czci św. Urszuli na Pieczyskach uczciliśmy...



