100-lecie Klubu Sportowego „Prosna”

Mszą w kościele Św. Stanisława rozpoczęto w sobotę, 20 lipca, świętowanie 100-lecia Wieruszowskiego Klubu Sportowego PROSNA. Zebrani goście, prowadzeni przez mażoretki z Łubnic oraz orkiestrę dętą z Dzietrzkowic, w paradnym tempie przemierzyli ulice Wieruszowa i dotarli na stadion przy ul. Sportowej, który także jest ściśle związany z klubem.

 

Przed 100 laty mieszkańcy naszego miasta zatroszczyli się o założenie Klubu Sportowego. To rok 1924. Kilka lat po odzyskaniu niepodległości. Dawał się odczuć w narodzie duch zmartwychwstałej Polski, duch, który nigdy nie zgasł, czego dowodem były niejednokrotne zrywy i powstania, by wrócić na mapę świata.

Gdy to się już stało – trzeba było zadbać o to, by tego ducha nie gasić, ale wciąż go ożywiać, motywować, dawać przestrzeń do rozwoju i wzbogacania.

W 1924 roku, na tej ziemi spotykają się i organizują ludzie, którzy chcą nieść tego ducha.

Organizują się, stwarzają szansę dla samych siebie, ale i dla młodego pokolenia, szukającego w tym czasie swojego miejsca w nowej rzeczywistości i realizowania siebie.

Zawiązuje się Klub Sportowy. Mogą w nim trenować, rozwijać swoją pasję, budować przyjaźnie, zdrowo rywalizować młodzi, dla których sport, zawody, rywalizacja – jest od zawsze przestrzenią do osobistego rozwoju i mądrego dojrzewania.

Powstają kolejne sekcje sportowe, obok piłki nożnej, kajakarstwo czy boks. Organizowane są obozy sportowe, treningi. Dokonuje się swoista integracja i budowanie drużyn w różnych sportowych dziedzinach. Pod okiem coraz to bardziej doświadczonych trenerów i opiekunów w zawiązanym Klubie młodzi kształtują nie tylko „zdrowe ciało”, doskonalą nie tylko swoje umiejętności, rozwijają nie tylko swoje talenty, spełniają swoje pasje, ale przede wszystkim kształtują w sobie „zdrowego ducha”, ducha, w którym uczą się wzajemnego szacunku, uczciwego współzawodnictwa, siły charakteru, przezwyciężania własnych ograniczeń, współdziałania.

Wpisują się w piękną historię sportu wolnej Polski i piszą ją przez kolejne lata. Dziś jest ich już sto.

Ile w tym czasie było chwalebnych dla Klubu wydarzeń. Ile było odnoszonych zwycięstw, powodów do dumy, wzruszeń, ile wyników, które zapisały się w historii Klubu, wynosząc go na coraz to wyższe lokaty w sportowej rywalizacji ale i rozsławiały miasto, o którym mówiło się z należnym reprezentującym je zawodnikom – respektem, podziwem i szacunkiem. Ileż pięknych nazwisk, żyjących i nie żyjących już zawodników, którzy na trwałe zapisali wieruszowski klub w sportowej historii Polski.

Przywołujemy dziś to wszystko. Przywołujemy wspomnienia, wzruszenia, chwile uniesień, dumy i satysfakcji. Oddajemy należną cześć zawodnikom i trenerom. I cieszymy się dziś tym wszystkim.

Drodzy Państwo, Wy, którzy tworzycie tę rzeczywistość dzisiaj. Chcemy wam podziękować za trud włożony w organizację dzisiejszego święta, ale i tych, które już za Wami, jak niedawna uroczysta gala z okazji 100-lecia klubu. Chcemy Wam podziękować za to, że tym świętem powracacie do źródła, że w ten sposób oddajecie hołd i należny szacunek tym wszystkim imiennym i bezimiennym, twórcom, członkom, zawodnikom i sympatykom, którzy stoją u początku tej jakże ważnej w naszej lokalnej społeczności organizacji sportowej.

I w jakimś sensie patrzymy z nadzieją na was. Zróbcie, co w waszej mocy, by wyciągnąć młodzież z domu. By pokazać im, jak wiele radości daje bycie razem w zdrowym współzawodnictwie. Pokażcie im świat, jaki sami znacie z waszej młodości i dzieciństwa. Świat trwałych wieloletnich koleżeńskich relacji, przyjaźni, świat wartości, wzajemnego szacunku, świat dążenia z godną podziwu wytrwałością do stawianych celów. Pokażcie im świat, w którym zdrowe ciało kształtuje zdrowego ducha. Trzeba nam takich jubileuszy, takiego świętowania. Nie tylko dla nas, którzy rozumiemy sens tego, ale właśnie dla młodych. Niech dziś usłyszą, że w Wieruszowie jest Klub Sportowy. Że tam są dobrzy trenerzy, że to jest w jakimś sensie okno na świat i brama do może kiedyś wielkich aren sportowych na całym świecie. Że tam jest miejsce dla każdego, komu zależy na czymś więcej, dla kogoś, kto chce się rozwijać i doskonalić, albo zwyczajnie pobyć z rówieśnikami, jak my kiedyś, gdy byliśmy dziećmi.

Gratulujemy Wam Jubileuszu i życzymy pięknych owoców waszej pracy. Przezwyciężajcie trudności w taki sposób, jak uczycie je motywując, z pełną determinacją przezwyciężać tych, których trenujecie. Nieście z dumą waszą stuletnią historię i piszcie swoją – dalej, przez kolejne lata.