Liturgia Męki Pańskiej
Wielkopiątkowej Liturgii Męki Pańskiej przewodniczył nasz ks. Henryk. Jakież to wymowne było, gdy położył się krzyżem przed ołtarzem, a potem, nie wszyscy widzieli, z trudem, ale się podniósł. Sam. Lekko zachwiał, ale wyprostował. Ustał i ruszył do ołtarza. To było prawdziwie wielkopiątkowe doświadczenie umiłowania Krzyża, na który potem każdy z nas mógł z miłością spojrzeć, gdy nam Go pokazał, a potem w długiej kolejce czekać, by Go ucałować.
Piękna Liturgia i piękne wyznanie wiary tak wielu nas na niej obecnych.
Zobacz Również
Wszystko, co dobre szybko się kończy… Jakie to...
Odpustem ku czci św. Urszuli na Pieczyskach uczciliśmy...



